Droga Kobieto!
Moja historia 🚴♀️✨
Pamiętam siebie sprzed lat. Byłam nieszczęśliwa. Nie lubiłam tego, co widzę w lustrze, męczyłam się z lekką nadwagą i brakiem kondycji. Moim sposobem na ucieczkę było imprezowanie, a na siłownię chodziłam tylko dlatego, że „inni chodzili”. Bez planu, bez celu, bez progresu. Czułam, że stoję w miejscu.
Moja historia nie zaczęła się od sportowych sukcesów, ale od odważnego „dość”. Miałam dość stania w miejscu i bycia nieszczęśliwą. Jedna decyzja o wyjeździe do Nowej Zelandii i kupno pierwszej kolarzówki w 2017 roku wywróciły mój świat do góry nogami. Kolarstwo nauczyło mnie determinacji, pokory i tego, że po każdym podjeździe czeka nagroda. Bez względu na to, czy jesteś na początku swojej drogi, czy szukasz nowej motywacji – chcę Cię zainspirować do słuchania swojego wewnętrznego głosu.
Bo kolarstwo to nie tylko rower – to stan umysłu, który odmieni Twoje życie.